Brak zgodności między klasą a gabinetem dyrekcji

Do przerwy pozostały dwie minuty, a Małgosia, uczennica drugiej klasy, ma jeszcze na ławce pełno przyborów do plastyki. Nie wyjdziesz na przerwę, dopóki nie odłożysz wszystkich przyborów – mówi do niej nauczycielka, przechodząc obok ławki. Dziewczynka próbuje negocjować. Jeżeli zabiorę się do tego teraz, będę ostatnia w kolejce do gry w klasy. Dlaczego nie mogę tego zrobić po przerwie? – prosi. Nauczycielka nie ustępuje. Gdy dzwoni dzwonek, dziewczynka próbuje się wymknąć. Nauczycielka zatrzymuje ją przy drzwiach. Nie tak szybko, Małgosiu – zwraca się do niej. – Najpierw musisz odłożyć wszystko na swoje miejsce. Nie zrobię tego! – pada bezczelna odpowiedź. Jak chcesz, jednak nie wyjdziesz na przerwę, dopóki nie sprzątniesz swoich przyborów – oznajmia nauczycielka. I tak tego nie zrobię – mówi dziewczynka. Nauczycielka nie chce spędzić całej przerwy na wykłócaniu się z Małgosią. Daje jej do wyboru dwie możliwości. Albo posprzątasz to teraz, albo, jeżeli wolisz, rozwiążesz ten problem z panem dyrektorem – mówi nauczycielka. Eskortuje dziewczynkę do gabinetu dyrektora, gdzie wyjaśnia mu całą sytuację. Gdy skończyła, dyrektor wzywa do siebie Małgosię i słucha jej wersji wydarzeń. „Nie rozumiem, jaką to zrobi różnicę, jeżeli dziewczynka posprząta po przerwie zamiast przed przerwą”, myśli dyrektor. Postanawia jej odpuścić.

Witam, mam na imię Ambrozja i bardzo się cieszę, że trafiłeś na mojego bloga. Poruszane tutaj tematy na pewno Cię zainteresują, więc już teraz serdecznie zapraszam Cię do lektury 🙂
error: Content is protected !!