Frykadelki wikipedia

Przeznaczył dziesięć minut na omówienie tematu i trzydzieści na pracę uczniów. Jest już gotowy zacząć, jednak dzieci – nie. Już dwie minuty po dzwonku, a w klasie nadal panuje stosunkowo duży hałas. Uspokójcie się trochę – mówi nauczyciel w kierunku kilku śmiejących się i głośno rozmawiających chłopców. Jego słowa nie robią jednak na nich wrażenia. Chłopcy nadal się śmieją. Inne osoby też rozmawiają. Pan Jankowicz cierpliwie czeka. Mija kolejna minuta. „Co jest grane?”, myśli. „Wszystkie zasady przedstawiłem im pierwszego dnia. Powinni o tym pamiętać”. Próbuje jeszcze raz. Okey, klasa, zaczynamy lekcję – oznajmia lekko poirytowany. Odczekuje jeszcze chwilę. Wszyscy się uspokajają, z wyjątkiem dwóch chłopców. Karol, Tomek! Gotowi? – pyta nauczyciel. Chłopcy wymieniają szelmowskie uśmiechy, jednak tylko na chwilę przestają rozmawiać. Minęły cztery minuty. Wreszcie pan Jankowicz rozpoczyna lekcję. Objaśniając zadanie, nauczyciel spostrzega, że spora grupka uczniów nie uważa. Nie będę tłumaczyć tego dwa razy – napomina.
Jego ostrzeżenie niewiele daje. Kończy swoje objaśnienia i rozdaje karty pracy. Macie dwadzieścia pięć minut na uzupełnienie tego ćwiczenia – oznajmia.

Witam, mam na imię Ambrozja i bardzo się cieszę, że trafiłeś na mojego bloga. Poruszane tutaj tematy na pewno Cię zainteresują, więc już teraz serdecznie zapraszam Cię do lektury 🙂
error: Content is protected !!