Nauka w domu wpływa na naukę w szkole

Dom jest terenem treningowym, przygotowującym do życia w prawdziwym świecie. Jest to pierwsze miejsce, w którym dzieci uczą się reguł dopuszczalnego zachowania. Wyniki tej nauki zabierają ze sobą do klasy. Dobrym przykładem jest Stefan, uczeń czwartej klasy. Gdy spotkałem go po raz pierwszy, zdążył już zostać czterokrotnie zawieszony w prawach ucznia za pobicia, a był dopiero październik, początek roku szkolnego. Nauczycielka chłopca próbowała wszystkich znanych sobie metod, aby pomóc mu się zmienić. Wyjaśniała szkolne zasady dotyczące stosowania przemocy. Zachęcała go do zwrócenia się do dorosłych o pomoc w razie, gdyby ktoś mu groził, zaoferowała również pomoc na wypadek konfliktów w klasie. Nic nie skutkowało. Była sfrustrowana, podobnie jak rodzice chłopca. Życie ze Stefanem to jak życie z bombą zegarową i czekanie, kiedy wybuchnie – stwierdziła jego matka. – On wie, że nie należy bić innych, ale i tak to robi. Bije swojego młodszego brata, bije dzieciaki z sąsiedztwa, a także dzieci w szkole. Ciągle z nim rozmawiamy, ale chyba nic do niego nie dociera.

Witam, mam na imię Ambrozja i bardzo się cieszę, że trafiłeś na mojego bloga. Poruszane tutaj tematy na pewno Cię zainteresują, więc już teraz serdecznie zapraszam Cię do lektury 🙂
error: Content is protected !!