,,Proszę pana, a Adam czymś we mnie rzucił”

,,To Filip najpierw we mnie rzucił” odpowiada Adam. Ja tego nie zrobiłem – broni się Filip. – To ty rzuciłeś we mnie gumką! I Pan Sianecki interweniuje: „Chłopcy, powinniście teraz cicho wykonywać swoją pracę pisemną. Czy chcecie pracować w ciszy na swoich miejscach, czy raczej ś samodzielnie w ostatnich ławkach?”. Nauczyciel dysponuje dwiema ławkami,  ustawionymi w dwóch narożnikach na tyłach klasy, specjalnie na wypadek, gdyby ktoś musiał się uspokoić, potrzebował chwili przerwy lub musiał zostać odseparowany od reszty grupy. Spogląda na chłopców, oczekując odpowiedzi. Ja chcę zostać tutaj – odpowiada Adam. Ja też – stwierdza Filip. Dobrze – oznajmia nauczyciel. – Jednak jeżeli nadal będziecie przeszkadzać w lekcji, będziecie musieli przenieść się do ostatnich ławek. Adam wygląda na przekonanego. Postanawia się uspokoić. Filip nie. Podobało mu się to krótkie zamieszanie, jakie wywołał swoim zachowaniem, i chciałby więcej. Gdy nauczyciel odchodzi, Filip rzuca w Adama kilka kolejnych kulek z papieru. Jedna z nich trafia chłopca w głowę. Inna przelatuje nad jego ramieniem, co zauważa nauczyciel.

Witam, mam na imię Ambrozja i bardzo się cieszę, że trafiłeś na mojego bloga. Poruszane tutaj tematy na pewno Cię zainteresują, więc już teraz serdecznie zapraszam Cię do lektury 🙂
error: Content is protected !!