,,Stawką jest jej wiarygodność”

Każe chłopcu przenieść się w inne miejsce. Wygląda na to, że rzeczywiście spełni swoją groźbę, jednak Norbert sprytnie wciąga ją w kolejną rundę argumentacji i dyskusji. Ona słucha, stara się być sprawiedliwa i pozwala na to, aby incydent zakończył się jedynie ostrzeżeniem. Sytuacja kończy się w punkcie B, gdy pani Paruzel ponawia groźbę przeniesienia chłopca, jeżeli ten nadal będzie rozmawiał. Dlaczego Norbert nie współpracował z nauczycielką? Powód jest prosty – nie musiał. Współpraca była czymś opcjonalnym, nikt jej nie wymagał. Pani Paruzel nie chciała poprzeć swych słów efektywnym działaniem (konsekwencjami). Zamiast tego wolała zastosować perswazję, aby chłopiec zrozumiał, o co jej chodzi. Czy jesteś w stanie wyobrazić sobie, żeby w ten sposób egzekwowano prawa ruchu drogowego? Przypuścimy, że wracasz samochodem do domu. Ruch nie jest zbyt duży, więc za każdym razem, gdy zbliżasz się do skrzyżowania, przejeżdżasz je na czerwonym świetle. W końcu jednak dostrzega to policja i zatrzymuje Cię. Przejechał pan trzykrotnie na czerwonym świetle – zwraca się do Ciebie policjant. – To jest wbrew prawu, a nasze prawo istnieje dla pańskiego bezpieczeństwa. Gdyby wszyscy lekceważyli sygnalizację świetlną, mielibyśmy dużo poważnych wypadków. Byłbym wdzięczny, gdyby w przyszłości starał się pan przestrzegać przepisów ruchu drogowego. Po tych słowach policjant wraca do swojego samochodu i odjeżdża – to wszystko. Czy powstrzymałoby Cię to w przyszłości od przejeżdżania na czerwonym świetle? Czy takie podejście byłoby dobrym czynnikiem odstraszającym dla innych?

Witam, mam na imię Ambrozja i bardzo się cieszę, że trafiłeś na mojego bloga. Poruszane tutaj tematy na pewno Cię zainteresują, więc już teraz serdecznie zapraszam Cię do lektury 🙂
error: Content is protected !!