W jaki sposób dzieci uczą się Twoich zasad?

Codziennie, gdy nadchodzi czas ustawiania się w kolejce na przerwę, Antek rozpycha się, aby być pierwszym. Gdy zadzwoni dzwonek, biegnie sprintem po korytarzu, czasami zderzając się z innymi, ponieważ chce pierwszy dotrzeć na boisko. „Wiele razy powtarzałam mu, że nie powinien przepychać się w kolejce czy biegać po korytarzu”, narzeka jego sfrustrowana nauczycielka. „Jednak każdego dnia jest to samo. Wyjaśniałam mu, jak niebezpieczne jest jego zachowanie. Poprosiłam nawet jego rodziców, aby z nim porozmawiali. Jednak nie widać żadnej zmiany. Zaczynam podejrzewać, że może chłopiec ma jakieś zaburzenie zdolności uczenia się”. Nauczycielka uważa, że uczy chłopca jakiejś zasady, jednak Antek nie uczy się tej reguły, którą ona stara się mu wpoić. W tym rozdziale dowiesz się dlaczego. Odkryjesz, w jaki sposób dzieci uczą się Twoich reguł oraz dlaczego proces nauczania i uczenia się czasami zawodzi. Ten rozdział przybliży Cię do nauczania Twoich zasad w najbardziej jasny i zrozumiały sposób. Zobaczmy, jak to robi nauczycielka Krysi.
Czteroletnia Krysia udaje, że gotuje śniadanie w miniaturowej kuchence w przedszkolnej sali. Jej koleżanka, Beatka, siedzi przy małym stoliku, czekając na śniadanie. Czy chciałabyś jajecznicę? – pyta Krysia. Tak, proszę – odpowiada Beatka. Krysia udaje, że nakłada jajecznicę na plastikowy talerz, jednak patelnia wyślizguje się jej z dłoni i spada na kolana Beatki. Obie dziewczynki się śmieją. Zaczynają się wygłupy. Jestem cała w jajkach! – krzyczy Beatka, ciągle się śmiejąc. Chwyta swój kubek i udaje, że wylewa sok na głowę koleżanki. Obie się śmieją. Dziewczynki wygłupiają się na całego. Krysia podnosi plastikowy toster i trzymając go za sznurek, kręci nim wokół głowy niczym lassem. Nieomal uderza nim Beatkę w głowę.

Witam, mam na imię Ambrozja i bardzo się cieszę, że trafiłeś na mojego bloga. Poruszane tutaj tematy na pewno Cię zainteresują, więc już teraz serdecznie zapraszam Cię do lektury 🙂
error: Content is protected !!